imieniny: Klementyny, Marii, Nestora, Radosława
nurkowanie: Artykuły () szukaj

Strona główna
Archiwum
Wiadomości
Bazy
Foto/Video
Konkursy
Linki
Medycyna
Miejsca nurkowe
Nurkowanie
Podróże
Przyroda
Różności
Technika/Sprzęt
Wiedza nurkowa
Wraki
Wydarzenia
Śladami historii
Księga gości
Fotoreportaż
Portfolio
Sklep nurkowy
Giełda
zaprenumeruj
Sonda
Czy archiwum MN w formie pdf do ściągania to dobry pomysł?
doskonały
może skorzystam
raczej nie skorzystam
nie, wolę wersję drukowaną
głosuj
wyniki

 

Podwodne ramiona
2009-01-09 Bartosz Cieślak -
 

[Rozmiar: 75204 bajtów]
fot. : Bartosz Cieślak i Ryszard Wiejski-Wolschendorf
Większość klientów kupujących zestawy do fotografii podwodnej nie przywiązuje większej wagi do kupowanych ramion. Dopiero później okazuje się, że zakupione ramię może skutecznie popsuć przyjemność robienia zdjęć pod wodą. Oczywiście ramiona nie są najbardziej istotnym elementem zestawu obudowa – lampa, lecz większość klientów nie wie za dużo o oferowanych w Polsce ramionach. Dlatego postanowiłem ten temat przybliżyć.

Zamiast zastanawiać się nad ujęciem i kompozycją zdjęcia walczymy z ramionami, by pokryć światłem cały kadr lub by prawidłowo doświetlić obiekt tak, by na zdjęciu nie występował śnieg morski. Dobre ramię to takie, które jednocześnie stabilnie trzyma lampę błyskową i pozwala nam nakładem niewielkiej siły szybko zmienić pozycję lampy błyskowej. Dobre ramię nie może być ciężkie, żeby pływalność naszego zestawu nie była silnie ujemna; operowanie takim zestawem pod wodą jest niezwykle trudne, zwłaszcza kiedy chcemy zrobić zdjęcie jedną ręką. Warto też pomyśleć o takim uniwersalnym rozwiązaniu, że nie będziemy musieli zmieniać za każdym razem ramion, kiedy będziemy chcieli fotografować „makro” lub „szeroki kąt”. Ramię powinno być ergonomicznie wykończone, tak by łatwo można było trzymać je w ręce, nie kaleczyło i zapewniało dużą kombinacje ustawień lampy. To tyle co do moich wymagań. Co na to producenci? W dalszej części zaprezentuję ramiona dostępne w sprzedaży w Polsce i krótko je skomentuję.

Zasadniczo istnieją dwa rodzaje ramion: typu flex i kulkowe (kulowe). Pierwsze składają się z pojedynczego elastycznego pręta, który możemy wyginać pod wodą, drugie to kombinacja przeważnie aluminiowych prętów lub płaskowników zakończonych kulką. Kulki takie łączymy z pomocą łącznika (clamp), by mogły pracować na zasadzie ludzkiego ramienia i przedramienia, tyle że oczywiście ilość kombinacji ruchu jest znacząco większa.

Czym się różni ramię do obudowy lustrzankowej od tego do obudowy kompaktowej? Większość obudów do kompaktów jest mała i nie wyposażono ich w żaden uchwyt, za który można by było złapać obudowę, należy więc kupując statyw zaopatrzyć się także w uchwyt, za pomocą którego można trzymać zestaw obudowa – lampa. Sytuacja obudów do lustrzanek wygląda zupełnie inaczej, Obudowy te są standardowo wyposażone w uchwyty lub rączki, do których mocujemy ramiona. Niektórzy producenci zakańczają je T-bonem lub bezpośrednio kulką

Ramiona do obudów lustrzanek

[Rozmiar: 75204 bajtów]
fot. : Bartosz Cieślak i Ryszard Wiejski-Wolschendorf
Ramiona kulowe Inon – japońskiej firmy specjalizującej się w lampach błyskowych i zestawach do fotografii podwodnej. Ich koncepcja ramion jest najbliższą ideału. Inon specjalizuje się w ramionach kulkowych. Wykonane są one z aluminium poddanego specjalnemu procesowi anodowania i utwardzania, co wzmacnia powłokę przed urazami w trakcie eksploatacji pod wodą, zapobiega korozji galwanicznej. Łącznik (clamp) jest skonstruowany tak, że powierzchnia styku między nim a kulką wynosi ok. 1 mm, wyposażony jest w sprężynę. Ażurowa konstrukcja, mała powierzchnia styku (kulka – łącznik) oraz zastosowanie O-ringów silikonowych w kulkach zapewnia stabilność połączenia i jednocześnie łatwość operowania ramionami pod wodą (ramiona te mają największy z testowanych przeze mnie ramion kat wychylenia). Łączniki również są anodowane i utwardzane, wyposażono je w szereg podkładek, dzięki czemu zminimalizowano korozję galwaniczną na styku aluminium – stal. Przez 5 lat używania ramion Inona nie miałem problemów z odkręceniem łącznika, pomimo niepłukania ramion w słodkiej wodzie.

Konstrukcja Inona naprawdę łatwo pozwala zmieniać pozycję lampy przy praktycznie braku konieczności regulowania siły zapięcia kulek w łączniku. Ramiona świetnie sprawdzają się w prądach, gdyż nie zmieniają ustawienia lampy błyskowej. Nie musimy się również martwić, że po podaniu nam zestawu do wody z łodzi będziemy musieli spędzić czas na przywracaniu poprzednich ustawień.

Plusy: + uniwersalność komponentów + duża liczba kombinacji + perfekcja wykonania + specjalny sposób anodowania ramion + duża ergonomia + ażurowość i kompaktowość konstrukcji

Minusy: – wysoka cena

Flashmax – drugi z producentów ramion. Zupełnie inna koncepcja niż u innych producentów ramion kulkowych. Ramiona składają się z rury zakończonej gwintem, na ten gwint można nakręcić kulkę lub przykręcić rączkę, uchwyt do lampy, ramię flex – mnogość połączeń i kombinacji godna klocków Lego Technics. Całość ramion wykonana jest z aluminium. Łącznik jest masywny, ale znakomicie stabilizuje ramiona. Zaopatrzona jest w dwa O-ringi, które stykają się kulką. To naprawdę wspaniale działa. Łatwo zmontować ramię i jednocześnie dowolnie nim manewrować.

Plusy: + uniwersalność komponentów + duża liczba kombinacji + perfekcja wykonania + specjalny sposób anodowania ramion + duża ergonomia

Minusy: – mały kąt wychylenia w łączniku – duże rozmiary

Ramiona kulowe Alu – można powiedzieć, że to chiński odpowiednik Inona. Solidnie wykonane aluminiowe ramiona. W celu zmniejszenia kosztów ramiona są anodowane. Kulki zakończone są O-ringami gumowymi. Clampy wykonano solidnie, lecz brak perfekcji Inona. Pokrętła pierwotnie aluminiowe zastąpiono plastikowymi, by ograniczyć korozję galwaniczną, zastosowano sprężyny rozprężające skrzydełka łącznika. Skrzydełka te są bardziej masywne w stosunku do Inona, przez co kąt wychylenia ramiona jest mniejszy.

Plusy: + uniwersalność komponentów + duża liczba kombinacji + nietypowe akcesoria + niska cena

Minusy: – brak precyzji wykonania

Ramiona do obudów aparatów kompaktowych

[Rozmiar: 75204 bajtów]
fot. : Bartosz Cieślak i Ryszard Wiejski-Wolschendorf
Obudowy do kompaktów mają niewielkie rozmiary. Popularne obudowy producentów Canon, Fantasea, Olympus nie są wyposażone w żadne statywy, a jedynie w uniwersalny gwint od spodu obudowy. Można do niego przykręcić statyw w postaci płaskownika lub ramię zaopatrzone jednocześnie w uchwyt do trzymania obudowy w rękach.

Rozwiązanie firmy Inon. To tak zwany grip base, czyli powyginany uniwersalny płaskownik zaopatrzony w gumowy uchwyt. Jeden koniec ma wywiercone otwory, tak by można było przytwierdzić lampę bezpośrednio lub dokręcić tzw. multidirect base, czyli kulę, którą można już bez problemu uzupełniać o ramiona, łącząc je clampami. Obudowę przytwierdzamy albo bezpośrednio, albo za pośrednictwem D-base – aluminiowej płytki, która w odpowiedni dla danej obudowy sposób jest wycięta tak, by obudowa była bardziej stabilnie przytwierdzona do statywu.

Rozwiązanie to nie jest najtańsze, ale z pewnością najbardziej estetyczne i ergonomiczne; ramiona kulowe przytwierdzone do takiego grip base zapewniają nam dużą swobodę ruchów.

Plusy: + bardzo szeroka oferta dostosowana perfekcyjnie do konkretnych obudów + perfekcja wykonania + specjalny sposób anodowania ramion + duża ergonomia + ciekawe dodatki

Minusy: – wysoka cena

Rozwiązanie Fish Eye. Firma Fish Eye zaproponowała najprostsze ramię, jakie można sobie wyobrazić. Aluminiowy płaskownik wygięty w literę Z. Do dolnego końca przytwierdzamy obudowę, górny wyposażony jest w gwintowane otwory, możemy dokręcić do nich bądź to kulkę, bądź T-bone lub nawet ramię typu flex. Pomyślano również, by wyposażyć ramię w miejscu, gdzie trzymamy je dłonią, w polipropylenową mufkę. Ramiona są małe i lekkie, idealne dla osób posiadających małe aparaty kompaktowe.

Plusy: + solidne wykonanie + niska cena

Minusy: – brak zastosowań w lustrzankach

Rozwiązanie Epoque. Chyba najtańsze rozwiązanie zestawu ramion zaproponowała firma Epoque. Solidny statyw zaopatrzony w gumę, która stabilizuję obudowę, oraz T-bone, do którego dokręcamy plastikowe ramię typu flex. Producent przygotował kilka rozmiarów plastikowych ramion flex od 18 do 45 cm. Ramię, pomimo że elastyczne, jest w stanie udźwignąć nawet cięższą lampę Sea&Sea. Również jego średnica jest na tyle duża, że łatwo trzymać je w ręku. Proszę jednak pamiętać, że na powierzchni ramię flex pod ciężarem lampy może zmienić pozycję.

Plusy: + zastosowanie z obudowami do kamer wideo i aparatów kompaktowych + niska cena + estetyka wykonania + ciężar konstrukcji

Minusy: – brak zastosowań w lustrzankach - ramiona nie utrzymują cięższych lamp

Rozwiązanie Flashmax. Flashmax to przemyślany system ramion nie tylko dla użytkownika kompaktu, ale też lustrzanki. Z poszczególnych elementów możemy złożyć ramię w pełni dostosowane do naszych wymagań. Solidny płaskownik aluminiowy wyposażony w otwory techniczne stanowi podstawę. Do niego możemy zarówno z prawej, jak i lewej strony przykręcić rączkę. Rączka wykonana jest z rdzenia aluminiowego zakończonego dwoma otworami gwintowanymi oraz pokryta miękką gumą, tak by łatwo było ją trzymać zarówno w rękawiczce, jak i gołą ręką. Do rączki możemy dokręcić kulkę, by w ten sposób rozbudować system o zestaw ramion.

Plusy: + uniwersalność komponentów + duża liczba kombinacji + perfekcja wykonania + specjalny sposób anodowania ramion + duża ergonomia

Minusy: – mały kąt wychylenia w łączniku - duże rozmiary

Rozwiązanie Alu

Plusy: + uniwersalność komponentów + duża liczba kombinacji + nietypowe akcesoria + niska cena

Minusy: – precyzja wykonania - mała ergonomia

Rozwiązanie Fantasea. Rozwiązanie podobne do ramion Epoque, statyw to praktycznie aluminiowy płaskownik zaopatrzony w kostkę T-bone.

Plusy: + uniwersalność komponentów + niska cena + zastosowanie z obudowami do kamer wideo i aparatów kompaktowych + ciężar konstrukcji

Minusy: – brak zastosowań w lustrzankach - estetyka wykonania - ramiona nie utrzymują cięższych lamp

 
przekaż znajomemu drukuj strony: 1 
poprzednie artykuły  
2008-11-15 Marcin Trzciński Z aparatem DC800 pod wodę
2008-10-27 Wojciech Stecko Sucho pod wodą
2008-10-27 Sebasian Popek Santi Espace
2008-10-27 tec team Sprzęt Cressi pod lupą
2008-09-18 Wojciech Stecko Mokre wdzianko
2008-07-22 Waldemar Kociumbas Suunto Vytec… i wszystko jasne
2008-07-03 tec team Automat Aqua Lung Mikron
2008-06-25 System suchych rękawic firmy Viking
2008-05-19 Wojciech Stecko Świeży powiew powietrza pod wodą
2008-05-19 Waldemar Kociumbas Galileo Sol
nurkowania XXI wieku
2008-02-04 Wojciech Stecko Podwodne pstrykanie
2008-02-04 Tec Team Skafander XENON firmy Kallweit Tauchtechnik
2008-02-03 Agata Kuśnierek & Tomasz Żabierek Rebreathery cz.II
„nowy” stary wymiar nurkowania
2008-01-25 Wojciech Stecko ABeCadło dla każdego
2008-01-25 Agata Kuśnierek & Tomasz Żabierek Rebreathery cz.I
„nowy“ stary wymiar nurkowania
opinie (0)
dodaj swoją opinię
 IE: 5.5 ::: N: 7.0 redakcja prawa autorskie | reklama Infoman